Zachowania nieetyczne w marketingu online

Mało się mówi o tym, czym jest etyka w marketingu online. Mam na myśli głównie pracę w MLM czy programach afiliacyjnych, gdzie budujesz swoją listę kontaktów, ściągasz ruch na swoją grupę, profil, wzbudzasz zainteresowanie swoją osobą, nawiązujesz kontakty… tylko po to, by ktoś wszedł ze swoimi brudnymi buciorami i zaczął…

No właśnie, co zaczął?

I tu wypiszę Ci listę moim zdaniem najbardziej nieetycznych zachowań, których miałam nieprzyjemność doświadczyć na własnej skórze:

  1. Polowanie wśród Twoich znajomych na potencjalnych klientów lub partnerów (pseudo lider wśród Twojej listy kontaktów wyłapuje do siebie najlepsze okazy)- co to znaczy w szerszym rozumieniu? A no prostym językiem mówiąc wysyła zaproszenia do Twoich znajomych, którzy aktywni są na Twoim profilu (komentują, piszą komentarze itp). Teraz odpowiedź na pytanie: dlaczego to robią? Powód jest prosty: chcą mieć ruch u siebie, chcą nawiązać współpracę z ludźmi, którzy mają już jakieś pojęcie o marketingu, znają już produkt, są wprowadzeni w ten świat – wiesz… dużo roboty im odchodzi, chcą spić śmietankę. Brzmi obrzydliwie prawda? Tak właśnie działają osoby, dla których etyka pracy nic nie znaczy.

2. Podobnie sytuacja się ma na Twojej grupie. Jeśli masz grupę na której skupiasz jakąś społeczność i edukujesz ją w zakresie swojej branży (dajesz wartość), to wiesz, że podtrzymanie zaangażowania społeczności jest dość trudną sztuką (zwłaszcza jeśli pragniesz naturalnego ruchu, a nie sztucznie napędzanego przez ludzi z firmy). I teraz sobie wyobraź, że prowadzisz taka grupę, skupiasz społeczność, tworzysz angażujące treści, nawiązujesz relacje, dajesz wartość, witasz nowych członków… a KTOŚ siedzi i… wyłapuje najbardziej aktywnych, wysyła do nich zaproszenia i przedstawia ofertę za Twoimi plecami i wprowadza do firmy jako partnera, czy klienta. Brzmi świńsko prawda? Ale takie prosiaki się właśnie zdarzają.

3. Jednym z doświadczeń, którym bywałam dość często częstowana było spamowanie moich wpisów na grupach o zarabianiu swoim reflinkiem do firmy. Jak to wyglądało? Bardzo prosto: wstawiałam post biznesowy na jedną z grup ogłoszeniowych, pod postem pojawiały się komentarze, a co robi spamerski Janusz i Januszowa biznesu? Odpowiada na komentarze zainteresowanych moim postem swoim linkiem do… grupy, biznesu, ofertą na priv itd..- cycki opadają, ale tacy ludzie naprawdę istnieją.

4. Sytuacja może być również odwrotna. Możesz trafić na nieetycznych świeżaków ( mówię tu o klientach, czy potencjalnych partnerach biznesowych) , którzy albo nie mają pojęcia jak działa branża i o co w niej chodzi (więc i o etyce zielonego pojęcia nie mają- nie ma więc dla nich znaczenia do kogo idą), albo po prostu wisi im, że nasz czas jest na wagę złota i z każdego źródła po kolei ciągną jak najwięcej dla siebie. Wypytują, trują dupę, a później idą i tak gdzie indziej. I w pytaniu nie ma oczywiście nic złego, bo każdy ma wybór, ale pomyśl sobie jak się czuje człowiek po tym jak przeznacza takiej osobie masę czasu, nawiązuje z nim relację, odpowiada na wszelkie pytania, opowiada o własnych doświadczeniach, rozwiewa obawy, po czym dowiaduje się, że super, dzięki- klientka wszytko wie, ale idzie się zapisać do kogoś innego. Już nie tylko cycki opadają…

5. Kolejnym z zachowań jest obgadywanie ludzi, “nie idź do niej, ona jest taka i owaka”, “u mnie dostaniesz to i tamto”, “nie polecam, dużo osób się na nią skarży”. Takie teksty mają na celu obniżenie wartości drugiej osoby. Czy dmuchając na czyjąś święcę, uczynisz, że Twoja będzie świecić jaśniej?

6. Traktowanie innych, jakby byli naszą własnością. Szefowanie, wydawanie rozkazów, co masz zrobić, ile masz osób zapisać, za ile masz zrobić zakupy, co masz usunąć, bo się “liderowi” nie podoba itd… pragnę tu przypomnieć, że każdy z nas prowadzi własny biznes i jest “szefem” sam dla siebie. Takie rozkazywanie jest więc nie na miejscu to raz, dwa- nawet nie powinno mieć miejsca.

Jeśli działasz “etycznie” i DZIAŁASZ, to zbudujesz grupę której, nikt Ci nie ukradnie tylko musisz poszukać ludzi którzy też mają wysoko postawioną “etykę” w swojej hierarchii. Do tego nawiązanie głębokich relacji powoduje wzajemną atmosferę zaufania i lojalności. Ludzie chcą współpracować z ludźmi których lubią, znają i ufają. Nawiązują się z takiej współpracy prawdziwe przyjaźnie.

Mówią, że tam, gdzie są pieniądze, tam nie ma miłości/przyjaźni. Wiele razy przekonałam się już o tym, że pragnienie zdobycia jednorazowej prowizji potrafi zdominować chęć długotrwałej współpracy, czy nawet zniszczyć przyjaźń.

Cieszę się jednak, że spotykam na swojej drodze ludzi wyznających podobne wartości, bo współpraca z nimi to sama przyjemność 🙂

A Ty? Masz jakieś nieprzyjemne doświadczenia w marketingu online? Podziel się w komentarzu!