Kosztowne błędy w handlu kryptowalutami

– kupowanie na górkach – kupuje się w korektach- czyli wtedy, kiedy jest niska cena, niby oczywiste, a tak często chce się już „być w tym jadącym pociągu” i dołącza zazwyczaj na chwilę przed spadkami
– kupowanie na szybko, bez przemyślenia, bo ktoś rzucił cynk, bo ktoś powiedział… bo coś.. – przemyśl, sprawdź projekt, sprawdź trend, jeszcze raz przemyśl
– masowe dołączanie do płatnych grup dających świetne info najczęściej zatytułowane „kto wie, ten wie”, zsumuj sobie ile pieniędzy włożyłeś/aś w płatne grupy i spytaj sam siebie, czy już Ci się zwróciło. Płatne grupy, gdzie jest ktoś, kto się zna i daje dobre cynki są potrzebne, ale jest owych garstka… Jeśli jeszcze dodatkowo Cię w nich uczą, to rewelacja. Pozostałe tętnią informacjami kiedy BTC jest stabilne, a jak krew zalewa rynek to główne teksty „hold”- czyli trzymaj i ewentualnie trać swoje pieniądze, bo nie nauczyli Cię stawiać stop lossa zanim podali Ci cynk na kurę znoszącą złote jajca. Jajca to robią, ale Ciebie… Uważaj
– skakanie z alta na alta, sprzedawanie na stratach i chęć odrobienia strat gdzie indziej- nie ważne ile masz kapitału, możesz go szybko stracić zanim zdążysz odrobić
– trzymanie wszystkich nieudanych zakupów „na long”- tym samym Twój kapitał do bieżącego tradingu Ci się zmniejsza
– nie posiadanie podstawowych informacji na temat giełdy, trendów, formacji, psychologii tłumu, analizy technicznej i fundamentalnej- uważam, że skoro wrzucasz swój kapitał na rynek, gdzie istnieje duże ryzyko jego utraty, to wypadało by się zapoznać z takimi podstawami, liderzy grup w których jesteś, nie ważne ile im płacisz- nie są odpowiedzialni za Twoje decyzje, więc winy za Twoje straty na nich nie zwalisz
– wrzucanie wszystkich oszczędności, a później wyciąganie ich na bieżące potrzeby- uważam, że lepiej wrzucić 100zł miesięcznie (o ile nas na to stać) niż wrzucanie i wyjmowanie, więcej stracimy na prowizjach
– brak zdecydowania co do kryptowalut odłożonych na „long”- wybrać sobie, dwie, trzy, cztery- tyle na ile możesz sobie pozwolić- kupić, wrzucić w portfel i albo niech się mnożą metodą POS, albo zrób kopię zapasową i niech gnije kilka lat- nie zaglądaj do tego codziennie, long- to miesiące, lata a nie godziny, dni czy tygodnie
– sprzedawanie w dołku, na stracie, bo spada i tracę… – nie stracisz dopóki nie sprzedaż, heloł… ustaw stop losa i śpij spokojnie
– siedzenie po nocach „bo wstają Chiny i będzie się działo”, jak trzymasz long, to Chiny Cię nie obchodzą, jak grasz shorty, znasz targety, ustawiasz stop losa i śpisz spokojnie
– kupowanie wszystkich „dobrych” altów- przy niewielkim wkładzie uważam, że lepiej skupić się na dwóch i dokupować je na bieżąco, niż mieć 20 i każdej po kilka szt, bo nawet jeśli cena pójdzie w górę, to na kilku sztukach marny procent to będzie, a przecież chcesz zarabiać?
Znasz jeszcze jakieś? 🙂 podziel się